LETNIA BUCKETLISTA, CZYLI CO BĘDĘ ROBIĆ W WAKACJE

pomysły na lato - co robić latem?

17 rzeczy, które chcę (z)robić tego lata.

Yaaaay (odtańcowuję taniec zwycięstwa), w końcu mamy lato! Wreszcie upały i super długie dni! W końcu można chodzić w kusych ciuszkach i wystawiać swoje piękne tatuaże na widok publiczny, przesiadywać wieczorami w kawiarnianych ogródkach, zamienić komunikację miejską na rower i… robić tysiące innych fajnych rzeczy, które tylko latem mają sens (przynajmniej dla mnie). Doczekałam się… Teraz zamierzam to wykorzystać i – zamiast zaszywać się w domu i zrzędzić na upał – tworzyć fajne wspomnienia. Zobaczcie, co zamierzam robić w te wakacje!

1. Posadzić drzewo (dzieci, znaczy koty, już mam, więc jak posadzę drzewo, to zostanie mi tylko wybudowanie domu i już będę mogła nazwać się prawdziwym mężczyzną!)

2. Wyprawić się w nieznane autostopem (pozazdrościłam znajomym ich dalekich autostopowych wojaży!).

3. Nauczyć się chodzić (czy raczej przypomnieć to sobie) i robić triki na slacku. A najpierw w ogóle go kupić…

źródło zdjęcia
źródło zdjęcia

4. Nadrobić książkowe i gazetowe zaległości. Stosik (i gazet, i książek) przy moim łóżku rośnie, a ja jakoś ostatnimi czasy nie miałam czasu na zgłębianie lektur… Cóż, zrobię to latem w plenerze!

5. Zorganizować (w końcu!) speed dating dla wrocławskich wegan i wegetarian.

6. Zorganizować piknik z prawdziwego zdarzenia. Taki, wiecie, po którym leży się brzuchem do góry i nie ma się siły wstać z przeżarcia. I który ładnie wygląda na instagramowych foteczkach, wiadomo.

źródło zdjęcia
źródło zdjęcia

7. Zorganizować ze znajomymi jakiś fajny całonocny maraton filmowy. Może z horrorami?

8. Znów zaliczyć w parku linowym wszystkie trasy.

9. Zaliczyć kino w plenerze.

10. Pojechać na Wegetariadę.

11. I do Berlina, i do Pragi. W końcu!

12. Zainwestować wreszcie w panterkowe wrotki i śmigać na nich gdzie tylko się da.

źródło zdjęcia
źródło zdjęcia

13. Przepłynąć się rowerem wodnym i kajakiem (dacie wiarę, że nigdy tego nie robiłam?!).

14. Przemalować rower (tak, wiem, planuję to co roku, ale cichutko!).

15. Puszczać latawiec.

co robić latem?
źródło zdjęcia

16. Pisać godzinę dziennie (poza tekstami dla klientów, oczywiście).

17. Zrobić pijanego arbuza!

*

A co fajnego Wy zamierzacie robić tego lata?

*

Pst, sprawdź też:

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!

 

  • Pingback: LATO 2016 WE WROCŁAWIU | M O R T Y C J A()

  • Pijany arbuz to coś, co też chętnie bym wykonała… Tylko tak jakby niezbyt pogoda pomaga, za zimno i za mokro, a szkoda.

  • Pingback: CZERWIEC W PIGUŁCE + URODZINY BLOGA | M O R T Y C J A()

  • Wiesz może, gdzie można nabyć takie wrotki? „Chodzą” już za mną od dawna, ale wszędzie widzę jakieś takie… zwykłe. :D

    • hmmm, ebay?

      • myślałam o stacjonarnym sklepie – moje stopy różnią się między sobą o 0,5 rozmiaru, dlatego wszystko wolę najpierw przymierzyć. Ale to też jest jakaś opcja, dzięki. :)

        • no właśnie stacjonarnie za bardzo nie ma, też ubolewam :(

  • Ja zaczęłam od udziału w warsztatach kaligrafii <3 I czuję, że to będzie przygoda na dłużej.
    Wrotki też ostatnio mi się zamarzyły, a i o wynajęciu kajaka na Odrze pomyślałam ^^

  • W moich planach też jest posadzenie drzewa. Zaczynam z chłopakiem projekt niepalenia i wczoraj tworzyliśmy wspólnie arkusze w plenerze. W planach do zrobienia albo w nagrodę jest między innymi Woodstock, knajpa wegetariańska, posadzenie drzewa, zrobienie wspólnej pieczątki, zdjęcie w budce, kino, teatr, wyjazd pod namiot, czytanie 1 książki tygodniowo, pisanie 1 strony dziennie, pisanie 3 postów na bloga na tydzień, pójście na basen i pole dance i sporo innych. Widzę, że podobnie jak ja masz sporo energii latem :)