JAK ZAFARBOWAĆ WŁOSY NA NIEBIESKO?

goldwell elumen bl@ll

Jak przygotować włosy do farbowania? Jaką farbę wybrać? Jak często poprawiać kolor? O tym za chwilę…

Od dawien dawna marzyłam o niebieskim. Nie miałam jednak pojęcia, że posiadanie niebieskich włosów jest tak… uciążliwe. Niestety, nie ma super trwałych farb i jeśli chce się wyglądać jak człowiek, to trzeba dość często się dofarbowywać. Jeśli jednak jesteście zdecydowane (albo po prostu ciekawe), powiem Wam, jak uzyskać tak piękny kolor jak na zdjęciu.

ROZJAŚNIANIE

Rozjaśnienie włosów do białego lub niemal białego jest konieczne. Niestety, niebieski jest bardzo kapryśnym kolorem i na ciepłym blondzie po prostu nie wyjdzie ładnie. Been there, done that.

Nie polecam używać drogeryjnych rozjaśniaczy, bo zazwyczaj są niewiele warte – co prawda rozjaśnią wam włosy, ale przy okazji tak je spalą, że jedynym wyjściem będzie się wam wydawało zgolenie głowy na łyso. Jeśli już chcecie robić to same, zaopatrzcie się choć w rozjaśniacz ze sklepu fryzjerskiego – najlepiej wcześniej zróbcie dokładny research. Ja polecam Affinage Ice Creme.

Świetną opcją, by nie ryzykować totalnego zniszczenia włosów, jest użycie specyfiku o nazwie Olaplex. Niestety, raczej same go sobie nie kupicie, bo jest cholernie drogi. Jedyną więc możliwością na rozjaśnienie włosów z Olaplexem jest wizyta u fryzjera (choć też najpierw warto się zorientować, czy dany salon posiada ten kosmetyk).

FARBOWANIE

Znane mi są 3 sposoby uzyskiwania niebieskiego koloru na włosach:

  • farba Elumen
  • toner La Riche Directions
  • pianka koloryzująca Venita

Może zacznę od końca. Niebieska pianka koloryzująca Venita  to totalna pomyłka – wychodzi nieładny odcień niebieskiego, który w dodatku spłukuje się superszybko do… siwego! Wytrzyma maksymalnie jeden, dwa dni na włosach, potem człowiek staje się siwy. Pieniądze (ok. 10 zł za puszkę) wyrzucone w błoto.

Tonery La Riche (ok. 30 zł za pudełko) okej, ale to zależy od koloru. Akurat niebieski nie jest zbyt trwały i by móc wyjść do ludzi, trzeba mniej więcej raz na tydzień go odświeżać (przy codziennym myciu!). Mija się to chyba z celem…

Najlepszą opcją – przynajmniej według mnie – jest farba Elumen (od 60 zł za butelkę 250 ml), kolor BL@LL. Jak wygląda, każdy widzi na zdjęciu (nie podkręcałam w żaden sposób koloru w programie graficznym). Z tych trzech sposobów ten jest najtrwalszy, choć… też nie jakiś super trwały. Powinno się go odświeżać co 3-4 tygodnie. Kiedy się spłukuje, to robi się… naturalne ombre (tym bardziej dobrze wcześniej rozjaśnić do białego)! Najbardziej bowiem płucze się na końcówkach, najmniej przy nasadzie. Spłukuje się do zimnego błękitu, więc nawet jak się człowiek w porę nie dofarbuje, to jeszcze jako tako to wygląda.

Pst! Sprawdź też:

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!

  • Pingback: JAK ZAFARBOWAĆ WŁOSY NA RÓŻOWO? | M O R T Y C J A()

  • Nanamix

    Farba Pravana jest świetna. Jest wegańska, długo się trzyma i cena nie zbija z krzesła! Oprócz tego jest jeszcze kilka spoko niebieskich farb, które od 4 lat testuje co jakiś czas zamiennie.

  • Karolina Szybińska

    Gdzie kupiłaś tą farbę elumen? Ja wszędzie szukam i nie mogę znaleźć :c

  • Ertix Poke

    A czy chłopak też może przefarbować włosy na niebiesko? W necie jest sporo zdjęć takich facetów także chyba tak, ale nie wiem jak to się ma u nas.

    • A czemu by miał nie móc? :P

      • Ertix Poke

        No nie wiem, być może dlatego, że dziewczynom się na więcej pozwala, a u chłopaków/facetów może to wywoływać pewne kontrowersje? A propos, może zrobisz kiedyś wpis o farbowanych chłopakach/pielęgnacji męskich włosów? :)

  • U mnie to samo – siwozielony! Dramat!

    • Hellysal

      Polecam fioletową piankę – spłukuje się od razu do ładnego niebieskiego, raz-dwa razy w tygodniu płukanka z gencjany i kolor pierwsza klasa c:

  • Jeśli chcesz rozjaśnić do białego lub prawie białego, to lepszy rozjaśniacz z fryzjerskiego, bo w krótszym czasie uzyskasz odpowiedni efekt, czyli włosy krócej będą narażone na niszczące działanie rozjaśniacza. W przypadku drogeryjnego raczej trzeba będzie to robić na dwa razy minimum. A jeśli się boisz sama, to zawsze można iść do fryzjera, ja nie namawiam przecież, żeby robić to samemu. Mówię tylko jak.

  • marzą mi się kolorowe włosy od bardzo dawna, cudownie byłoby mieć ukochany fiolet zawsze przy sobie, ale włosy mam cienkie i ciemne, odpadną po najlepiej wykonanym rozjaśnianiu. :(

    • Też mam cienkie, a naturalnie jestem szatynką i jak widzisz – włosy mi jeszcze nie odpadły. Z tym, że ja właśnie mam rozjaśniane z Olaplexem…

  • Szlag by mnie trafił gdybym musiała tyle ślęczeć przy kłakach, ale przyznaje – efekt fajny :)

    • Ja sama sobie tylko dofarbowuję, ale pierwsze farbowanie z rozjaśnianiem i farbowanie odrostów robi mi Andy, jak już trzeba. A sama polrawa koloru na długości to jest chwila-moment, więc nie tak źle :P

      • Ja pamiętam ile czasu poświęcać musiałam zielonemu kolorowi na włosach. Dla mnie była to katastrofa.

  • Molly Moonlight

    A ja się nie zgodzę.Venita jest świetna, trzyma mi się 3-4 tyg, spiera do pistacjowego.Gorzej działa na dredach, tzn ciężej wchodzi we włosy+ciężej przebiega proces koloryzacji.Nie jest on wygodny.Toner-tu polecam przy dredach, bo konsystencja, jednak…trwałością nie powala.
    Elumen….Nie wypowiem się, bo zawsze żal mi było na to kasy, wolałam kupić venitę. :) ale może po zdjęciu dredów kiedyś zdecyduję się na elumen.