A W JAKĄ ROPUCHĘ ZAMIENIŁ SIĘ TWÓJ BYŁY KSIĄŻĘ?

mój były zachowuje się dziwnie

6 dziwnych zachowań byłych tuż po rozstaniu.

Bum, stało się! Coś nie pykło i się rozstaliście! Zabrałaś od niego swoje rzeczy, powiedzieliście sobie cześć jak czapka i jesteś pewna, że to definitywny koniec, gdy nagle… twój były, którego dotąd mimo niesnasek podczas związku miałaś za porządnego, cywilizowanego człowieka, zaczyna zachowywać się wobec Ciebie co najmniej dziwnie.

ANONIM

Być może wydaje Ci się, że oboje jesteście dorosłymi ludźmi i potraficie mniej więcej przejść nad rozstaniem do porządku dziennego, czyli na przykład normalnie powiedzieć sobie „cześć”, kiedy wpadniecie na siebie na ulicy. No cóż, może i Ty potrafisz, ale nie twój były typu Anonim. Ten po rozstaniu totalnie się odetnie – na tyle, żeby udawać, że Cię zna i nie ma z Tobą kompletnie nic wspólnego. Kiedy spotkasz go przypadkiem, albo szybko odwróci twarz niby Cię nie dostrzegając albo wręcz przeciwnie – prześliźnie się po Tobie wzrokiem obojętnie zupełnie jakby pierwszy raz widział Cię na oczy. Taka subtelna forma focha. Na szczęście dla Ciebie zupełnie nieszkodliwa.

PAPLA

Wspólni znajomi nagle patrzą na Ciebie jakoś dziwnie? A może unikają spotkań? Albo zadają jakieś dziwne pytania? Najwyraźniej twój eks zamienił się w Paplę i zaczął mleć ozorem na prawo i lewo o tym, jaka to jesteś zła i okrutna, jakie krzywdy mu wyrządziłaś, jakie choroby weneryczne rozsiewasz i jak traktujesz ludzi jak śmieci. Nieważne, że w tym, co opowiada, nie ma ani grama prawdy – plotki i tak  zrobią swoje…

STALKER

Jeśli rozstaliście się pokojowo, nie ma żadnych przeszkód, żeby czasem ze sobą normalnie porozmawiać, zapytać, co tam u drugiej strony słychać… Dla Stalkera jednak takiej opcji absolutnie nie ma! On woli na własną rękę dowiadywać się, co u Ciebie. Będzie więc wypytywał o Ciebie twoich znajomych, rodzeństwo, a nawet ludzi, których znasz jedynie z widzenia, jak na przykład… baristkę w twojej ulubionej kawiarni. W wersji hard zamiast wypytywać, jak Ci się obecnie wiedzie, będzie drążył przeszłość i tropił, czy podczas związku byłaś wobec niego całkiem fair.

TYP SPOD CIEMNEJ GWIAZDY

Gdy byliście razem, taki był kochany, milutki i w ogóle do rany przyłóż, więc kompletnie nie spodziewasz się z jego strony żadnych „atrakcji” po rozstaniu. Zwłaszcza, że wcale nie rozeszliście się we wrogiej atmosferze… A tu nagle zaczynają się dziwne telefony, sms-y z obelgami czy nawet zawoalowanymi pogróżkami… Ktoś tu przeszedł na ciemną stronę mocy.

KOCHAŚ

Nie wyszło Wam… Nie, sorry, nie wychodziło od dawna. Rozstaliście się więc, naturalna kolej rzeczy. Cieszysz się, że masz to z głowy, choć trochę jednak boli, gdy nagle twój eks uświadamia sobie, że, cholera, jesteś miłością jego życia! I robi wszystko, żebyście do siebie wrócili. W końcu co tam, że się ciągle kłóciliście, od dwóch miesięcy ze sobą nie sypialiście i potrafiliście przez tydzień się do siebie nie odzywać… Przecież jak do siebie wrócicie, to na pewno wszystko się ułoży! Tak przynajmniej twierdzi Kochaś.

SZCZĘŚCIARZ

Po tym, jak się rozeszliście, nagle zauważasz ogromny wzrost aktywności w jego mediach społecznościowych – choć wcześniej był jedynie biernym obserwatorem fejsa, nagle wszędzie go pełno, dodaje mnóstwo zdjęć z imprez, chwali się, jak to cudownie się bawi… Kiedy nawet twoi znajomi zwracają Ci uwagę, że chyba chce dać Ci do zrozumienia, jak mu bez Ciebie wspaniale, robi Ci się typa po prostu żal.

NIE GRAJ W JEGO GIERKI

O ile jesteś pewna, że ze strony twojego eks nic Ci nie grozi (niestety, bywa, że niektórzy są na tyle szaleni, żeby za Tobą łazić, a to już jednak jest creepy i można spokojnie zgłosić na policję jako nękanie), po prostu daj sobie spokój. Nie graj w jego gierki. Reagując jedynie go nakręcasz. A tak w końcu mu się znudzi… A może trafi na jakiegoś mądrego znajomego, który poleci mu psychoterapię?

Pst, przeczytaj też:

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!

  • Fajne :) A mój były książę nie zamienił się w żadną ropuchę, o dziwo. Choć już ponad miesiąc od rozstania. Ale te wszystkie akcje są mi znane z różnych poprzednich związków moich i znajomych i powiem Ci, masz dobre oko ;)

  • a przestań, nie ma z góry określonych reguł co do kontaktów z byłym po rozstaniu, ja np. z jednym się kumpluję na tyle, że czasem chodzimy razem do kina. pieprz, co inni mówią, i napisz do niego, jeśli czujesz taką potrzebę!

  • haha, genialne i jakie prawdziwe :D A Szczęściarz to bardzo popularny typ :D

  • Asia

    W sumie miałam jedną niezłą akcję po zerwaniu. Były strzelił wielkiego focha, po czym kupił motor a mojemu bratu (któremu dość długo strasznie marudził, mimo, że nie mieli przed zerwaniem jakiegoś bliższego kontaktu) powiedział „jeśli umierać, to w pięknym stylu”. No cóż… Zabić się nie zabił i nie wiem co miał nadzieję osiągnąć sugerując, że to zrobi…

    • aaaa to mi przypomniało o jednym moim byłym, który po zerwaniu do mnie dzwonił i mówił, że popełni samobójstwo, że już trzyma żyletkę, po czym dramatycznie się rozłączał… masakra!

      • Asia

        Nie wiadomo czy delikwenta traktować poważnie, bo przecież słyszy się o przypadkach, kiedy ktoś właśnie popełnił samobójstwo w takich okolicznościach.

        • w takich sytuacjach zawsze należy powiadamiać policję i pogotowie. lepiej dmuchać na zimne.

  • Heh, ja tam dużego doświadczenia w temacie eks nie mam – raptem jeden – ale za to jaki! Mędził, smędził, w końcu zerwał, po czym został… Kochasiem, a jak się okazało, że mam go dosyć i o powrocie absolutnie nie ma mowy, zmienił się w Anonima. Dopiero po jakichś 4 latach od rozstania można z nim było chwilę normalnie pogadać.
    A co do bycia dorosłym człowiekiem: wiek o niczym nie świadczy, dorośli metrykalnie (i mężczyźni, i kobiety) potrafią się zachowywać jak najgorsze dzieci :D

  • no właśnie mój ostatni były okazał się, niestety, hybrydą Stalkera, Typa spod Ciemnej Gwiazdy i Szczęściarza, i przyznam, że było to bardzo nieprzyjemne doświadczenie :/
    co do Anonima… rozumiem, że ktoś nie chce się kumplowac z byłym, no, ale jednak udawanie, że się kogoś nie zna jest dla mnie trochę słabe, wypada choć to „cześć” powiedzieć, w końcu jesteśmy dorosłymi ludźmi, prawda?